Lipiec nie odpuszczał tego roku. Było wściekle upalnie a 2005 rok to nie był czas, gdy firmę wydającą gry było stać na klimę… Jak to bywa, nastąpiła kumulacja wszystkiego, co tylko mogło się nie udać….

W Firmie piekło. Każdego dnia idę do pracy i dzieje się strasznie. Każda, nawet najmniejsza sprawa urasta do rangi potężnego wyzwania. Upał, rzuca nas na kolana, urlopy, które wszyscy sobie biorą paraliżują nam pracę, potrzeba złapania kilku wróbli na raz po prostu zabija.

Mamy wszyscy serdecznie dość. Potrzebujemy chwili odsapki i jednocześnie wiemy, że jeszcze ten moment nie nadszedł. 

No więc z jednej strony mamy na głowie NS Kuloodporną, z drugiej strony Piratów do NS, z trzeciej Zombiaków. Wszystko chcemy skończyć w najbliższym tygodniu. Nie wiem jak to będzie.

Dziś krótko. Dziś naprawdę mam dość. I wcale nie będziemy mieli wolne w ten weekend…

Zapraszam do udziału w Portal+. To oferta specjalnie dla was.

21 lipca 205 roku

Ignacy Trzewiczek