Category Archives

Posts in Wieści category.
Z bloga Ignacego #14

Nastał listopad, deszczowy i zimny, czas grypy i nastrojowych przygód do Monastyru.

Znowu siedzę w domu. Tym razem nie z powodu święta, lecz z powodu grypy, która mnie dopadła podstępnie i przykuła do domowych pieleszy. Czytam więc gromadę zaległych tekstów, nadsyłanych do redakcji. Nazbierała się tego spora kupka.

Przeczytałem w tym tygodniu rewelacyjne opowiadanie do Monastyru, ukaże się w przygotowywanej powoli na przyszły rok antologii opowiadań. Na razie nie ogłaszaliśmy, że pracujemy nad takim tomem, bowiem nauczeni ostatnimi doświadczeniami postanowiliśmy teraz mniej ogłaszać i mniej zapowiadać niż miałoto dotąd miejsce. Nie podaję więc zatem żadnych konretów, detali – ot, pracujemy. Ukaże się. Bęzdzie świetna.

Przeczytałem też świetną przygodę do Monasyru, której akcja ma miejsce w Matrze. Scenariusz ukaże się w kolejnym, lutowym wydaniu Gwiezdnego Pirata. Rzecz jest cudnie Monastyrowa, jest i morderstwo i tajemnicza księga i śledztwo, które rozwidla się, plącze, prowadzi w przeróżne kierunki. Scenariusz nazywa się Śmierć proroka, napisał go Wojtek Doraczyński. Co ciekawe, w tym tygodniu czytałem też drugi scenariusz do Monastyru, w którym także mamy księgę i także mamy morderstwo… Nosi tytuł „Księga”, napisał go Filip Gruszczyński i ukaże się zapewne w kolejnym, siedemnastym wydaniu Gwiezdnego Pirata. 

Strasznie to miłe widzieć, że spływają do nas teksty, że środowisko fanów dojrzewa już do tego, by pisać świetne teksty. Widać, że są osoby, które w Monastyr grają dużo, często i mają coraz więcej do powiedzenia w tym temacie. 

W Firmie szaleństwo i hardcore. Blaszak pcha do przodu Bohatera3, choć w ramach odsapki od postapokaliptycznych klimatów oderwał się na moment od prac nad dodatkiem i napisał mi do nowego Pirata tekst do Monastyru – pierwszy odcinek cyklu prezentującego storylinię Monastyru. 

Michał skończył prace nad instrukcją do NS HEX. Gra jest prosta, lecz instrukcję przygotowaliśmy wzorując się na najlepszych, zawierając masę przykładów, opisując wyjątkowe sytuacje, dodając krótkie opowiadanko oraz dokładny opis wszystkich armii wraz z poradami taktycznymi i opisem fabularnym – w sumie zajęło to aż dwadzieścia stron! W pracach nad tekstem pomagali nam Uiek (były redaktor serwisu gry-planszowe.pl, aktualnie tłumacz instrukcji do gier pracujący dla sklepu gryplanszowe.pl) oraz Nataniel (redaktor naczelny serwisu gry-planszowe.pl, organizator Games Roomów na większości konwentów w Polsce). Jestem przekonany, że nasza wspólna praca pozowoliła osiągnąć nam najwyższy poziom i instrukcja do Hexa będzie powodem do dumy. W poniedziałek lub wtorek trafi do drukarni.

We wtorek do drukarni trafi najnowszy, grudniowy numer Pirata. Numer jest praktycznie gotowy, Michał wprowadza ostatnie poprawki i materiały i we wtorek rano płytka z Piratem ląduje w drukarni. Tym samym Michał zabiera się za pudełko do HEXa i powoli będziemy mogli zacząć ogłaszać, że HEX zbliża się wreszcie do premiery na rynku. 

W ramach ciekawych projektów fanowskich, chciałbym zwrócić Waszą uwagę na plony konkursu serwisu Poltergeist na tekst do Monastyru – na ich stronie dostępne są trzy zwycięskie teksty. W sam raz na miłą lekturę na weekend dla wszystkich fanów naszego mrocznego erpega. Zwycięzcom konkursu jeszcze raz gratulujemy i życzymy kolejnych świetnych tekstów!

Blaszak na Falconie. Fanów prosimy o dokarmianie go, bo jak Marcin wpdanie w wir rozdawania autografów i pozowania do zdjęć to zapomina o jedzeniu!

18 listopada 2005 roku

ignacy trzewiczek

Z bloga Ignacego #13

Listopad. Listopad 2005 roku oznaczał dla nas, jak zawsze, masę pracy. To były czasy gdy sami byliśmy sobie produkcją, magazynem i firmą kurierską

Jako że we wtorek było świeto, w pracy w redakcji wdarło się trochę zamieszania, Blaszak, który mieszka hen, hen daleko zniknął w zeszły piątek i wrócił dopiero wczoraj, w czwartek. Michał pozostał w Firmie dzielnie ze mną – ja pakowałem masę zamówień Portal+, które pojawiły się w czasie weekendu, Michał pracował nad HEXem. Gotowe są wszystkie żetony oraz plansza i wszelkie znaki na niebie i ziemi mówią, że w poniedziałek trafią do drukarni. Byłoby cudnie.

Tymczasem na stronie Neuroshima HEX pojawiła się okładka gry, a w zasadzie ilustracja, która znajdzie się na pudełku. Okładką tego jeszcze nie można oczywiście nazwać, bo na jej opracowanie Michał potrzebuje jeszcze wielu godzin pracy. W każdym bądź razie, ilustracja, którą wykonał Morano bardzo przypadła nam do gustu, jest dynamiczna, jest na niej wygrzew, jest bardzo mocno osadzona w klimacie i tematyce HEX. Palce lizać. Znajdziecie ją pod adresem: http://www.krowy.fc.pl/hex/light/opisgry.html

Ah, jeszcze w sprawie HEX, kończymy pisać instrukcję. Wydaje się, że to będzie kawał dobrze, czytelnie i jednoznacznie napisanych reguł, spędziliśmy nad tym materiałem bardzo dużo czasu, konsultowaliśmy z kilkoma „specami”, mam nadzieję, że tym razem będziemy mogil usłyszeć: „Wreszcie świetna instrukcja z Portalu”. Do tego zadania podeszliśmy bardzo poważnie. 

Kiedy już Blaszak wrócił, zrobiłem wywiad w sprawie Bohatera3 i okazało się, że prace mają się bardzo dobrze, powstało już około 30% materiału. Teraz idzie trochę wolniej, bo Michał pracuje nad HEXem, ale niebawem dołączy do Blaszaka i w przyszłym tygodniu na pewno miną półmetek prac. 

Ja zabieram się za nowy numer Gwiezdnego Pirata, mam do napisania relację z Targów w Essen oraz recenzje skarbów, które przywiozłem, i w które zdążyliśmy już zagrać. Chcielibyśmy tak przygotować te premiery, by Bohater3 i GP#15 równocześnie opuściły drukarnię i trafiły do sklepów. Póki co zachęcam do odwiedzenia strony Gwiezdnego Pirata (www.gwiezdnypirat.pl) i wypełnienia ankiety, którą tam umieściliśmy. Pomoże ona nam w pracy w roku 2006 – zgodnie z Waszymi odpowiedziami przygotujemy zmiany w piśmie, które będą obowiązywały przez rok 2006. Szczegóły znajdziecie na stronie Pirata. 

Ogólnie zmiana czasu okazała się dotkliwa, jesteśmy nieco zakręceni i zagubieni. Solidaryzujemy się z wszystkimi podobnie zagubionymi. Obejrzałem na DVD Batmana: Początek i pojąłem skąd ten tytuł. Obejrzałem początek, pierwsze 40 minut i wyłączyłem bo nic a nic nie rozumiałem co się dzieje i czemu. 

No cóż, podsumowując:

* Ankieta GP na stronie GP

* B3 ukończony w 30%

* HEX ma gotową planszę i żetony i to idzie do druku, a my zabieramy się za pudełko i kończymy redagowanie instrukcji.

* Batman sucks

ignacy trzewiczek

4 listopada 2005 roku

Z bloga Ignacego #12

Październik już na szczęście nie był gorący ale za to nastała u nas era maratonów, czyli pisania po nocach. W zasadzie pisania 24h na dobę…

Piątek. Można powrócić do dawnego zwyczaju blogowania. Mam akurat taki momencik przerwy, bo obiad już zjadłem, a zajęcia na uczelni akurat odwołali. W sam raz chwila na raportowanie co tam w Firmie piszczy. Pe lewej herbatka, po prawej ciacho. Piszę więc!

Rozpoczęliśmy maraton. W zasadzie rozpoczęli go Marcin i Michał, bo ja w tym tygodniu nie miałem możliwości przyłączenia się do zmagań. Maraton, jak już stali czytelnicy Bloga wiedzą, oznacza nocleg w Firmie i pisanie w trybie dużego hardcoru. Jak wiecie z tekstu Michała Oracza opublikowanego na stronie kilka dni temu, kuje się Bohater^3. Blaszak więc wali w klawisze jak opętany, a Michał jeszcze szybciej. Prawdę mówiąc nie mam kontroli nad tym ile napisali i czego, ale nie ulega wątpliwości, że jak się siedzi od rana do późnej nocy, to pisze się dużo. Napisali więc dużo. 

A tak w ogóle to mam dobrą wieść, bo Morano nie zawiódł i pokazał kto w branży jest profesjonalistą (pozdrawiam z tego miejsca wszystkich amatorów) i zrobił w terminie grafiki do NS HEX. Oznacza to, że w czwartek Michał składał już żetony, oznacza to, że w poniedziałek będzie robił covera, oznacza to wreszcie, że ja sam mogę w poniedziałek pojechać do firmy od wykrojników i zlecić im wykonanie wykrojników do planszy, pudełka i żetonów. Oznacza to wreszcie, że NS HEX rusza w przyszłym tygodniu do drukarni. Jeśli nic nie spieprzą w drukarni, to obok Monastyru hard cover będzie to nasz drugi najcudowniejszy produkt. W Firmie panuje z tej okazji dość duże podniecenie i oczekiwanie. 

Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami, zakończyliśmy wysyłkę NS limited. Zgodnie z zapowiedziami informuję też, że Portal+, nasz firmowy sklepik działa wciąż bez zarzutu i wciąż bez ani jednego zażalenia. Wszystkie paczki wysyłamy w terminie, rzecz hula aż miło. W tym tygodniu pojawił się pierwszy klient, który osiągnął status Złoty, czyli maksymalną zniżkę na produkty.

Czternasty Pirat powinien już być dostępny w EMPIKach, prenumeratorzy też już na pewno go dostali, a ja zabieram się za nowy, piętnasty numer. Będzie sporo recenzji planszówek, będzie relacja z targów w Essen, będzie zwycięska przygoda w konkursie Żółwia Moryca na scenariusz postapokaliptyczny, pojawi się też na pewno coś do WFRP i Monastyru.

Do przyszłego piątku, pap

28 października 2005 roku

Ignacy Trzewiczek

Z bloga Ignacego #11

Nastała jesień. W firmie działo się dużo. Niekoniecznie dobrego. Niby codzienność – kłopoty i wpadki drukarni, ale dojechało nas mocno. Cóż, co nas nie zabije to nas wzmocni…

Mamy za sobą dość paskudny okres w Firmie. Wygląda na to, że powoli dobiega końca, ale na pewno ostatni kwartał pozostanie nam w pamięci na długo. W zasadzie na każdym odcinku zdarzały nam się potknięcia, za co się złapaliśmy, kicha.

Kłopoty z Kuloodporną Neuroshimą, niestety, przejdą na trwałe do historii Firmy. Pisałem o tym nie raz, nie chcę już do tego wracać. Sprawa ciągnęła się nieprawdopodobnie długo. Na szczęście jest już za nami. W chwili kiedy piszę te słowa zostało do wysłania około dwudziestu podręczników. Temat zamknięty. Nie sądzę, byśmy kiedykolwiek zdecydowali się na podobny krok, straciliśmy na tym projekcie sporą sumę pieniędzy, nieprawdopodobną ilość czasu i co najważniejsze – szacunek części klientów. 

Niestety, Kuloodporna to najbardziej spektakularna wpadka ostatnich tygodni i miesięcy, ale nie jedyna. Równie źle wygląda sprawa z najnowszym dodatkiem do Monastyru, przygodą dziejącą się w Cynazji. Miała być gotowa w pierwszym tygodniu września, mamy koniec października i materiał wciąż nie jest ukończony. Marcin dostał klasycznego „writers block” i stoi. Mijają dni, tygodnie, a przygoda leży totalnie burząc nasz plan wydawniczy. Ostatecznie w zeszłą środę ustaliliśmy, że Marcin na razie odkłada na bok ten materiał i zabiera się za nowy dodatek do Neuroshimy, bowiem nie stać nas na kolejne dni i tygodnie przestoju. Cynazja leży sobie na moim biurku i zastanawiam się co dalej.

Dwie klapy to jednak wciąż za mało, by powiedzieć, że ostatnie miesiące to dni katastrofy. W sukurs powyższym przyszedł NS HEX. Gra, jak pewnie wiecie, jest gotowa, na Dracoolu, w pierwszych dniach lipca, potem zaś na Tornado grało w nią kilkudziesięciu fanów, po tych konwentach Michał spisał reguły i można było HEX’a drukować. Z jednym małym wyjątkiem. Musieliśmy zlecić wykonanie ilustracji. Zleciliśmy je jednemu grafikowi (będzie bez nazwisk, choć z chęcią bym się wyżył i powiedział na głos kim są owi ludzie), który podwóch tygodniach oznajmił, że w sumie jeszcze nie zaczął roboty. Odebałem więc mu zlecenie i zleciłem innemu grafikowi. On przez kolejny tydzień na gadu-gadu zapewniał, że idzie mu świetnie, a jak przyszło do oddania nam prac, zniknął. Nie odbierał telefonu, maila, gg. Gdy po kolejnym tygodniu do niego pojechałem, dowiedziałem się, że w sumie nie ma tych prac. Następnie zgłosiliśmy się do trzech kolejnych ilustratorów, żaden z nich nie wyraził zaintersowania projektem, w końcu, korzystając z uprzejmości Wydawnictwa RUNA dostaliśmy namiary na Roberta Adlera, zawodowca i profesjonalistę, lecz niestety, jest obłożony zleceniami i w chwili obecnej nie może przyjąć już nic więcej. 

W chwili obecnej nad NS HEX powinien pracować kolejny grafik, siódmy z kolei. Mam nadzieję, że pracuje. Jeśli nie, to chyba sam zilustruję tą grę. Pomyśleć, że w Polsce jest bezrobocie i cały naród płacze jak mu źle i biednie. Szkoda, że jak przyjdzie co do czego i trzeba pracować, to już nie ma komu.

Jedyne co dobrze wygląda to Spadamy, czyli polska edycja amerykańskiego hitu Falling, nominowanego do nagrody Origins lat temu kilka. Co oczywiście wcale nie oznacza, że obędzie się bez kłopotów. Po prostu nie ma ich jak na razie. W każdym bądź razie Michał kończy w tym tygodniu skład Spadamy i gra trafia do druku. 

Tymczasem do EMPIKów jedzie nowy numer Gwiezdnego Pirata (#14), w numerze kawał świetnego materiału, więc – że pozwolę sobie na odrobinę bezczelności – ćwokten, kto poskąpi 5 zeta na kupno pisma o grach. Świetny plan miasta formatu A3, sporo recenzji, krzyżówka, fajne materiały do NS i Monastyru, plus garść tekstów do WGW i WFRP. 

Co przed nami? Michał z Marcinem wzięli się za bary z nowym dodatkiem do Neuroshimy, czyli zapowiadanym od pewnego czasu Bohaterem^3. Ja się obijam, w przerwach pracując równolegle nad kilkoma projektami. Mam nadzieję, że za tydzień będę mógł napisać, że Spadamy jest w drukarni, że HEX trafia do drukarni, że Bohater^3 ma się dobrze, a leżąca na moim biurku przygoda w Cynazji dostała kopa.

9 października 2005 roku